| Dieta anty.. i bez... |
|
Kiedy się dowiedziałam, że mam stosować w domu dietę antyalergiczną a następnie dotarło do mnie, że właściwie wszystko jest alergenem. Stwierdziłam "Aha, zostaje mi żywić się powietrzem. No ale w powietrzu są też alergeny". Dlatego też powiedziałam sobie, żyję normalnie ale po mojemu. Myślisz, że zwariowałam. Nie. Wygrałam. Nie ma diety jest mój styl życia i gotowania. Stała się ona częścią naszego życia, ale to ja dyktuje warunki. O tym jak to zrobić będę mówiła na specjalnych kursach dla mam.Zapisując się już dziś na mój newsletter możesz wygrać darmowy kurs. |
