Portal MamaAlergika.pl
Rozwój skazy i alergii
Przeważnie zaczyna się niewinnie i dyskretnie od "lukrowanych policzków", lekko złuszczonej skóry albo paru krosteczek na ciele dziecka. Tak to skaza białkowa. W miarę jak dziecko rośnie i dostaje więcej różnorodnych pokarmów próbując je same czy jeszcze od Ciebie (mleko z piersi) rośnie ryzyko, że skaza przerodzi się w nietolerancję czy alergię. Układ pokarmowy z odpornościowym nie dadzą sobie rady. Uznają normalne jedzenie za wroga i zaczną walczyć.
Tak więc skaza białkowa przerodzi się w alergię pokarmowa na różne produkty. Gdzieś ok. 80-90% dzieci z alergią pokarmową staje się też alergikami wziewnymi. Ten proces przechodzenia z jednego typu alergenów na drugie nazywa sie marszem alergologicznym.
Zwiększa się nie tylko liczba alergenów, na które występuje reakcja alergiczna ale też reakcje te są coraz silniejsze. To jak perpetum mobile, które się samo nakręca. Jednym z największych problemów jest jak to zatrzymać. A może postarać się, aby się samorozpędzające się perpetum mobile alergii nie uruchomiło się. I to właśnie jesteś sama jako matka w stanie zrobić. Nie ważne czy Twe dziecko ma już alergię czy nie. Pilnujemy dzieci, by nie jadły piasku z piaskownicy. Dlaczego nie mamy przypilnować, aby układy pokarmowe naszych dzieci rozwinęły się zdrowo. A wraz z nimi ich układy odpornościowe.