Portal MamaAlergika.pl
Szukając lekarza

Prawdziwym wyzwaniem a właściwie normą jest pojawienie się nietypowych objawów w weekendy czy święta.

Dzwonisz do prywatnych lekarzy, których znasz ale nikt nie odpowiada.

Biegniesz do ośrodka zdrowia, aby się dowiedzieć, gdzie mogą Cię przyjąć gdy ośrodek jest zamknięty.

Gnasz do "awaryjnego" ośrodka, gdzie w końcu odsyłają Cię do szpitala dziecięcego.

W szpitalu czeka Cię długa kolejka, bo przecież dziecko nie umiera a akurat w ten dzień jest dużo zgłoszeń.

W końcu po paru godzinach masz wizytę u lekarza-pediatry i do tego porządne badania.

 

Oczywiście możesz mieć szczęście i od razu  dostać się do znanego lekarza prywatnego.